zamek w olsztynie

Zamek w Olsztynie (k.Częstochowy) – Szlak Orlich Gniazd

Jest to zamek najbliższy mojemu sercu, ponieważ jest położony blisko Częstochowy, z której pochodzę. To oznacza, że w dzieciństwie bywałem na nim najczęściej i w pewnym sensie to ten zamek jest odpowiedzialny za moją pasję do historii. Pewnie już się domyślasz, że moim zdaniem zdecydowanie warto zobaczyć to miejsce chociaż raz w życiu!

Dzisiaj powracamy do serii o zamkach. Ostatnio pisaliśmy o Zamku Picza w Smoleniu. Dzisiaj na tapet wjeżdża kolejny zamek ze Szlaku Orlich Gniazd.  Mowa o zamku w miejscowości Olsztyn, która jeszcze do niedawna nosiła nazwę Olsztyn koło Częstochowy, a są już pomysły, aby miejscowość nazywała się Olsztyn Jurajski.

Zwiedzanie zamku w Olsztynie k. Częstochowy

Teren zamku jest bardzo duży, więc po przekroczeniu kas biletowych można spędzić tam naprawdę dużo czasu. Jeżeli nie na samym zwiedzaniu, to na tym, żeby posparcerować po wzniesieniach lub spokojnie usiąść, odpocząć i popodziwiać widoki. A te są naprawdę wyjątkowe, zwłaszcza widok na Sokole Góry. Są one oddalone o około 2 km od samego zamku i są świetnym pomysłem na szlak pieszy, rowerowy lub na spacery z psem.

Z samego zamku można szybko dojść na dwie sąsiadujące góry, Biakło (20-30 min spacerem) oraz Towarne (50 min spacerem), które, chociaż nie są zapierające dech w piersiach to stanowią ciekawe uzupełnienie wycieczki dla okolicy i są bardzo charakterystyczne dla Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Pod głównym wejściem na teren zamku znajdziemy promenadę, przy której można znaleźć kilka restauracji oraz sklepy z pamiątkami. Jest to dość ruchliwe miejsce, więc zawsze znajdziemy jakiś punkt gastronomiczny, w którym będziemy mogli coś zjeść.

W okresie letnim ze względu na atrakcyjność szlaku możemy spotkać tu wielu motocyklistów oraz rowerzystów. 

Ile kosztuje wstęp na zamek w Olsztynie?

Wejście na teren zamku jest płatne (wg. strony zamku na grudzień 2024):

  • Dorośli: 10 zł
  • Młodzież ucząca się, emeryci i renciści: 6 zł
  • Dzieci do lat 7: wstęp wolny
  • Wejście na wieże starościańska: Dorośli 5 zł 
  • Dzieci i młodzież ucząca się : 3 zł

W sezonie koszt wejścia na wieżę wynosi:

  • Dorośli: 15 złotych
  • Młodzież ucząca się, emeryci i renciści: 10 zł
  • Dzieci do 7 lat: wstęp wolny

Zwiedzanie odrestaurowanej wieży studziennej w okresie jesienno-zimowym (od 1.11 do 1.04) jest czynne tylko w soboty i niedziele oraz po indywidualnym uzgodnieniu. Poza wieżą zamek jest czynny cały rok, w godzinach od 9-19.

Zamek w Olsztynie koło Częstochowy – gdzie parkować?

Przy kościele rzymskokatolickim pw. św. Jana Chrzciciela, który mieści się bezpośrednio pod zamkiem znajduje się płatny parking. Cena to 10 zł. Teoretycznie można też poszukać miejsca w centrum Olsztyna, ale to graniczy z cudem, więc radzimy zapłacić tę kwotę.

Opcjonalnie można zatrzymać się na prowizorycznym (darmowym) parkingu pod górą Biakło i po zwiedzeniu góry, przespacerować się na zamek. 

Czy na zamek w Olsztynie k. Częstochowy można wejść z psem?

Jest możliwość wejścia z psem na teren zamku, z wyjątkiem wieży studziennej. Czworonogi wchodzą na teren bezpłatnie. Pies musi jednak mieć kaganiec i być na smyczy – to szczególnie ważne ze względu na liczne wzniesienia, z których zwierzak może spaść. Warto mieć również na uwadze wypas owiec na terenie zamku.

zamek olsztyn koło częstochowy

Historia zamku i położenie

Zamek leży w województwie śląskim w powiecie częstochowskim w miejscowości Olsztyn, który znajduje się w jednym z najbardziej malowniczych regionów Polski: na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Zamek był wybudowany w ramach systemu Orlich Gniazd i był jednym z ważniejszych ośrodków obronnych północno-zachodniej Małopolski, tuż przy granicy śląskiej.

Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z 1306 roku(!), znajdujemy je w dokumentach z procesu sądowego pomiędzy biskupem krakowskim Jakubem Muskatą a arcybiskupem gnieźnieńskim Jakubem Świnką. Współczesne badania, dowodzą, że zamek istniał już w drugiej połowie XIII wieku.

Rozbudowa zamku i zmiana właścicieli

Zamek był rozbudowywany stopniowo, a największej rozbudowy dokonał Kazimierz Wielki w II poł XIV wieku. Największe zmiany przeszła strażnica. W tym okresie podobno zmarł śmiercią głodową niejaki Maćko Borowic, który był skazany za spiskowanie przeciwko królowi. Było to tym straszniejsze, że jego męka trwała (podobno) aż 40 dni. Według legendy jego jęki i dźwięk łańcuchów słychać w nocy po dziś. Osobiście nigdy nie słyszałem takich dźwięków, ale wolałbym się o nich nie przekonywać. 

Po śmierci ostatniego króla z dynastii Piastów, Ludwik Węgierski przekazał zamek w Olsztynie Władysławowi Opolczykowi za popieranie jego dynastycznych planów. W 1391 r., po tygodniowym oblężeniu prowadzonym przez Spytka z Melsztyna na rozkaz Władysława Jagiełły, zamek wrócił do korony polskiej.

W XV wieku powstał tzw. zamek dolny, który był prawdopodobnie rozbudowywany w kolejnym stuleciu. Zamek pełnił nadal funkcje obronne, zwłaszcza przed atakami, książąt śląskich. Choć zamek był wielokrotnie przebudowywany, nie znamy jego dokładnego wyglądu z tamtego okresu. Przebudowy były spowodowane osuwaniem się skał na który stoi zamek.

W roku 1545 na zamku przebywał nawet król Zygmunt August. Samo miasto Olsztyn nie rozwinęło się, mimo istotnego miejsca na obronnej mapie Polski, ze względu na dalekie położenie od głównych tras handlowych.

Obrona zamku, podstęp i… Aleksander Fredro